Data założenia strony:
31 styczeń 2002
Data ostatniej zmany: 
06 styczeń.2019
Dzisiaj do obejrzenia:
112 stron życiorysu
 
 
 
 
           
Witaj 2 0 1 9 rok ! ! !
       
 
 
 
       
To ja. (lipec 2015 r.)
 

  Na stronach, pt. "Moje życie" 
opisuję znaczące  zdarzenia z mojego życia, 
które pozostawiły ślad w mojej pamięci, 
ilustrowane wykonanymi przeze mnie 
fotografiami.

 
 Wejść na poszczgólne strony możesz 
kliknąwszy na numerze strony w tabelce
poniżej. 

Oceń, Drogi Gościu, czy moje życie
  było nudne?

Mogłem wybierać, ale czy trafnie 
to robiłem ?

Oto  moje życie. (lata 1935 -1996)

(to jeszcze nie są daty z nagrobka :)))

Poniżej są numery stron. Kliknij na nich...

Wprowadzenie.
       
         
 
   
         

Zobacz jak z niemowlaka 
stałem się człowiekiem w 
podeszłym wieku!

   
     
 
 1  2  3  4  5  6  7  8 10
 11  12  13  14  15 16   17  18  19  20
 21  22  23  24  25  26  27  28  29  30
31   32 33   34  35  36  37  38  39  40
 41  42  43 44   45  46  47  48  49  50
 51  52 53  54  55  56  57  58  59  60
61  62  63  64  65  66  67  68  69  70
 71  72  73  74  75  76  77  78  79  80
 81  82  83  84  85  86  87  88  89  90
 91  92  93  94  95  96  97  98  99  100
101
103 
 104  105  106  107  108  109  110
111 112
113
114
115
125
200 201
 
   
 
                   
     
             
Przewiń prawym suwakiem      
Moi rodzice. Poznań, lato 1934 rok.
   
       
             
  Ela  

8 marca 2013 r., po trzydniowym pobycie w szpitalu zmarła nagle moja kochana żona Ela.

. . . Odszedłem od jej szpitalnego łóżka wieczorem 8 maja, zostawiając Ją w zupełnie dobrej kondycji z myślą odwiedzenia następnego dnia jej rano... … Po godzinie od wyścia ze szpitala zatelefonował do mnie lekarz dyżurny: . . . „mam dla pana bardzo złą wiadomość! . . ”- Myślałem, że nie przeżyję tego żalu i bólu jaki mnie opanował!…

...Za jakiś śczas przyjechali po mnie krewni żony aby mnie zawieść do szpitala, gdzie tak nagle umarła. Zmuszono mnie do wypicia waleriany. ...

Padłem na kolana przy łóżku, na którym leżała Ela . . . oparłem głowę na jej martwym ciele i świat otaczający przestał istnieć. . . Teraz dopiero czułem, jak wiele ona dla mnie znaczyła, Ona była częścią mnie . . . była całym mną . . . głową, rękoma, nogami . . to wszystko leżało martwe na tym szpitalnym łóżku … a ja byłem zawieszony w próżni. . .

 

Ostatni rok Jej życia na przypadkowych fotografiach >>>

 
 
 
                                                       
Zobacz kilka reportażyków
       
Jezioro Ukiel w Olsztynie      
                   
       
 
                       
     
Zobacz inne moje strony:
Wycieczka do Wilna (Litwa)
Bocian z mojego osiedla
Taki sobie reportażyk
Zawsze aktualne życzenia
Trochę o Olszytnie
Olsztyński Zamek
   
Wycieczka do Nottingham - Zamek - Robin Hood            
 
               
http://andrzejka.drl.pl/andrzej/stare-miasto-marbelli-1.htm
       
Marbella - Stare Miasto
 
Marbella
   
                                     
                   
sentymentalne obrazy >>>